Ochrzczeni do chwały

„Staliśmy się bowiem współuczestnikami Chrystusa, jeśli tylko aż do końca zachowamy niewzruszenie ufność, jaką mieliśmy na początku.” – List do Hebrajczyków, Rozdział 3:14

Apostoł Piotr w swym drugim liście zapewnia braci – wszystkich powołanych i wybranych przez Pana Boga w czasie obecnego wieku Ewangelii – iż zostali wyposażeni we wszystko, co jest potrzebne, by mogli dokończyć swój ziemski bieg i uzyskać obiecaną nagrodę – boską naturę, przekraczającą możliwości ludzkiej wyobraźni. O tej wspaniałej obietnicy apostoł pisze: „Łaska i pokój niech się wam rozmnożą przez poznanie Boga i Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę, przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury, uniknąwszy skażenia, jakie na tym świecie pociąga za sobą pożądliwość.” (2 Piotr 1:2-4).

NIEZASŁUŻONA ŁASKA

Apostołowie, aby wzmocnić postanowienie tych, którzy są powołani do nieśmiertelności, wielokrotnie nawiązywali do bezgranicznej łaskawości Pana Boga, będącej podstawowym aspektem duchowego ciała, jakie wierni uczniowie Chrystusa otrzymają, gdy zostaną przemienieni do boskiej natury. W pierwszym liście do Koryntian, Apostoł Paweł powiadamia nas, że ciało, które jest składane do grobu nie będzie tym, jakie otrzymamy przy zmartwychwstaniu. Mówiąc o spłodzonym z Ducha Nowym Stworzeniu w Chrystusie, apostoł informuje nas: „sieje się ciało cielesne, bywa wzbudzone ciało duchowe. Jeżeli jest ciało cielesne, to jest także ciało duchowe.” (1 Kor 15:44). Do wszystkich wiernych Nowych Stworzeń w Jezusie Chrystusie mówi: „Przeto jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak będziemy też nosili obraz niebieskiego człowieka.”

BOSKI OBRAZ

Apostoł Paweł eksponuje cudowną łaskawość naszego kochającego Ojca Niebieskiego w zwykłym stwierdzeniu, iż przy zmartwychwstaniu wierni naśladowcy Chrystusa otrzymają nie jakieś duchowe ciało, lecz będzie to takie ciało, jakie otrzymał zmartwychwstały Pan i Mistrz – boską naturę. Wyjaśnia nam: „Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa, który przemieni znikome ciało nasze w postać, podobną do uwielbionego ciała swego, tą mocą, którą też wszystko poddać sobie może.” (Fil. 3:20-21). Apostoł Jan potwierdza stwierdzenie św. Pawła, iż nasze zmartwychwstnie odbędzie się na podobieństwo Pana – „Umiłowani, teraz dziećmi Bożymi jesteśmy, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Lecz wiemy, że gdy się objawi, będziemy do niego podobni, gdyż ujrzymy go takim, jakim jest.” (1 Jan 3:2).

Apostoł Paweł mówi braciom w Kolosach, że Jezus Chrystus posiada taką samą naturę i wygląd, jak Ojciec Niebieski: „On jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnym wszelkiego stworzenia” (Kol.1:15). Świadectwo Apostoła Jana i Pawła otwiera przed nami zaskakującą prawdę, że wierni uczniowie Chrystusa otrzymają przy zmartwychwstaniu taką samą boską naturę i wygląd, jaką posiada sam Ojciec Niebieski. Widzimy zatem, że łaska Boża – Jego przychylność, na którą nie zasługujemy – jest nieskończona, znajduje się zdecydowanie poza ludzkimi możliwościami jej zgłębienia. Czytamy: „Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, sam zaś nie podlega niczyjemu osądowi. Bo któż poznał myśl Pana? Któż może go pouczać? Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej.” (1 Kor. 2:14-16).

DROGA OFIARY

Nasz Pan Jezus Chrystus mówi sam, że boską naturę mogą osiągnąć tylko ci, których do tego powołał Ojciec Niebieski w obecnym wieku Ewangelii. Pan Jezus ogłosił: „Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.” (Jan 6:44). Ci, którzy zostali pociągnięci w tym czasie, muszą, jak nawołuje Apostoł Paweł, podążyć ścieżką ofiary, którą podążał Mistrz: „albowiem to jest łaska, jeśli ktoś związany w sumieniu przed Bogiem znosi utrapienie i cierpi niewinnie. Bo jakaż to chluba, jeżeli okazujecie cierpliwość, policzkowani za grzechy? Ale, jeżeli okazujecie cierpliwość, gdy za dobre uczynki cierpicie, to jest łaska u Boga. Na to bowiem powołani jesteście, gdyż i Chrystus cierpiał za was, zostawiając wam przykład, abyście wstępowali w jego ślady;” (1 Piotr 2:19-21).

Przez swą ofiarę Chrystus wystawił uczniom przykład, za którym mogą iść po ścieżce, którą On sam szedł. Ścieżka ta rozpoczęła się wraz z przedstawieniem się Janowi Chrzcicielowi przy rzece Jordan, aby dokonać całkowitego zanurzenia w wodzie. Powołani do naśladowania Pana w czasie obecnego wieku Ewangelii muszą mieć w pamięci, tak jak nasz Pan, iż zanurzenie w wodzie jest symbolem większego i mającego o wiele donioślejsze znaczenie zanurzenia w woli Bożej, które już dokonało się w sercu.

SERCA CAŁKOWICIE ZANURZONE

Apostoł Paweł pomaga nam wejrzeć w myśli naszego Pana, kiedy ten przyszedł do Jana Chrzciciela. Apostoł mówi: „Toteż, przychodząc na świat, mówi: Nie chciałeś ofiar krwawych i darów, aleś ciało dla mnie przysposobił; nie upodobałeś sobie w całopaleniach i ofiarach za grzechy. Tedy rzekłem: Oto przychodzę, aby wypełnić wolę twoją, o Boże, jak napisano o mnie w zwoju księgi.” (Hebr. 10:5-7). Dowiadujemy się z tych słów, że gdy nasz Pan przyszedł do Jana i prosił o zanurzenie, jego serce było w pełni ofiarowane, gotowe w zupełności współpracować z wolą Bożą. Widzimy zatem, że woda w chrzcie naszego Pana przedstawiała to, co już się dokonało – śmierć własnej woli, całkowite zanurzenie, aby wypełniać cele Ojca i Jego plan zbawienia ludzkości.

DUCH ŚWIĘTY

Oświadczenie Apostoła Pawła, wygłoszone do braci-Hebrajczyków (Hebr. 10:5-7), ukazuje wyraźnie, że nasz Pan był świadomy tego, iż zupełna współpraca z Boską wolą zakończy się ostatecznie literalną śmiercią jego ciała, o czym sam wspominał w słowach: „Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki; a chleb, który Ja dam, to ciało moje, które Ja oddam za żywot świata.” (Jan 6:51).

Jak zanurzenie Pana przedstawiało jego śmierć dla wszystkiego, co ziemskie, tak i powstanie z martwych przedstawiało powstanie do nowości żywota w Duchu z mocy Boga. Zostało to cudownie poświadczone przy Jordanie, czego świadkiem był Jan Chrzciciel. „A gdy Jezus został ochrzczony, wnet wystąpił z wody, i oto otworzyły się niebiosa, i ujrzał Ducha Bożego, który zstąpił w postaci gołębicy i spoczął na nim. I oto rozległ się głos z nieba: Ten jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem.” (Mat. 3:17-18).

UDZIAŁ W CHRZCIE NASZEGO PANA

Pan Jezus, będąc zanurzonym przez Jana Chrzciciela i znajdując się pod wodą rzeki Jordan, znalazł się w symbolicznym stanie śmierci. Wyciągnięty z powrotem na powierzchnię wody, symbolizuje powstanie z grobu. Dlatego chrzest wodny był symbolem, który zapowiadał literalną śmierć naszego Pana na Kalwarii, jak i następujące po nim zmartwychwstanie do chwały, czci i nieśmiertelności.

Ci, którzy podążają w ślady Mistrza w obecnym wieku Ewangelii, muszą uczynić coś więcej niż tylko podążyć za Nim do wody. Muszą tak jak On uśmiercić swe pragnienia i ambicje. Muszą podążać za Panem nawet aż do śmierci swego ciała, jeśli chcieliby osiągnąć życie. Przypominając braciom perspektywę, jaka czeka tych, którzy przejdą przez pokusy i zachowają wierność aż do śmierci, Apostoł Jakub mówi: „Błogosławiony mąż, który wytrwa w próbie, bo gdy wytrzyma próbę, weźmie wieniec żywota, obiecany przez Boga tym, którzy go miłują.” (Jak. 1:12). Obietnicę tę przedstawił św. Jan objawiciel, gdy napisał: „Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci koronę żywota.” (Obj. 2:10).

ZSTĘPUJĄCA GOŁĘBICA

Gdy Pan Jezus powstał z wody Jordanu, Pan Bóg potwierdził przyjęcie jego ofiary poprzez Ducha Świętego w postaci zstępującej gołębicy, którą widział i o której zaświadczył Jan Chrzciciel (Jan 1:32,33). Zatem chrzest z wody miał być cieniem tego prawdziwego – chrztu Duchem Świętym. Następnie, chrzest Duchem Świętym miał przedstawiać coś o wiele głębszego niż Boską zgodę na samoofiarowanie. Symbol ten ma takie samo znaczenie, jakie pojawiło się, gdy Pan Jezus wynurzył się z wód Jordanu. Był to znak potwierdzający udzielenie najwspanialszego stanu – stanu synostwa Bożego.

UMARLI I ŻYWI

Apostoł Paweł stwierdza, że ci, którzy zostali ochrzczeni z Ducha Świętego są uznani zarówno za umarłych, jak i żywych w Chrystusie. Mówi: „Jeśli tedy umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, że też z nim żyć będziemy, wiedząc, że zmartwychwzbudzony Chrystus już nie umiera, śmierć nad nim już nie panuje. Umarłszy bowiem, dla grzechu raz na zawsze umarł, a żyjąc, żyje dla Boga. Podobnie i wy uważajcie siebie za umarłych dla grzechu, a za żyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.” (Rzym.6:8-11).

Apostoł tłumaczy braciom w Kolosach, że przez wiarę w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa mogą być oni w oczach Bożych zarówno umarłymi, jak i żywymi w Chrystusie. „W nim też zostaliście obrzezani obrzezką, dokonaną nie ręką ludzką, gdy wyzuliście się z grzesznego ciała ziemskiego; to jest obrzezanie Chrystusowe. Wraz z nim zostaliście pogrzebani w chrzcie, w którym też zostaliście wespół wzbudzeni przez wiarę w moc Boga, który go wzbudził z martwych. I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy” (Kol. 2:11-13).

DUCH ZAMIESZKUJĄCY W NAS

Gdy nastał odpowiedni czas, uczniowie Pana Jezusa otrzymali spłodzenie z Ducha Bożego. „A gdy nadszedł dzień Zielonych Świąt, byli wszyscy razem na jednym miejscu. (…) I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i zaczęli mówić innymi językami, tak jak im Duch poddawał.” (Dz.Ap. 2:1,4). Apostoł Paweł zachęca braci, by zrozumieli, że od dnia Zielonych Świątek Pan Bóg nie patrzy na nich przez pryzmat ciała, lecz przez pryzmat Ducha Chrystusowego. Apostoł mówi: „Dlatego zamysł ciała jest wrogi Bogu; nie poddaje się bowiem zakonowi Bożemu, bo też nie może. Ci zaś, którzy są w ciele, Bogu podobać się nie mogą. Ale wy nie jesteście w ciele, lecz w Duchu, jeśli tylko Duch Boży mieszka w was. Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego.” (Rzym. 8:7-9).

Zatem, jak apostoł nauczał braci w Rzymie, Galacji i Kolosach, Duch Chrystusowy jest Duchem Bożym, który zamieszkuje w nas. „A jeśli Duch tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was, tedy Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez Ducha swego, który mieszka w was.” (Rzym. 8:11). „A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami. Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujmy.” (Gal. 5:24-5). „Jak więc przyjęliście Chrystusa Jezusa, Pana, tak w Nim chodźcie, wkorzenieni weń i zbudowani na nim, i utwierdzeni w wierze, jak was nauczono, składając nieustannie dziękczynienie.” (Kol. 2:6-7).

Apostoł Paweł potwierdza, że ci, którym Duch Święty jest dany w czasie obecnego wieku Ewangelii, zostali przyjęci przez Wszechmocnego Boga za synów. Do tych mówi: „Tak więc, bracia, jesteśmy dłużnikami nie ciała, aby żyć według ciała. Jeśli bowiem według ciała żyjecie, umrzecie; ale jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie. Bo ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi. Wszak nie wzięliście ducha niewoli, by znowu ulegać bojaźni, lecz wzięliście ducha synostwa, w którym wołamy: Abba, Ojcze! Ten to Duch świadczy wespół z duchem naszym, że dziećmi Bożymi jesteśmy. A jeśli dziećmi, to i dziedzicami, dziedzicami Bożymi, a współdziedzicami Chrystusa, jeśli tylko razem z nim cierpimy, abyśmy także razem z nim uwielbieni byli.” (Rzym.8:12-17).

Dar Ducha Bożego potwierdza synostwo Boże, gdyż Apostoł Paweł mówi: „Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa.” (Gal. 3:26). Wszyscy, którzy otrzymali Ducha, mogą być pewni, że należą do klasy powołanych i wybranych. „Wiedząc, bracia umiłowani przez Boga, że zostaliście wybrani, gdyż ewangelia zwiastowana wam przez nas, doszła was nie tylko w Słowie, lecz także w mocy i w Duchu Świętym, i z wielką siłą przekonania; wszak wiecie, jak wystąpiliśmy między wami przez wzgląd na was.” (1 Tes.1:4-5).

DALSZE ZACHĘCANIE

Apostoł Piotr przypomina swym współuczniom, że chrzest Duchem Świętym i otwarcie tajemnic zbawienia, które odkrywają się w wyniku tego chrztu, jest wspaniałym przywilejem, jakiego starożytni prorocy, ani nawet aniołowie nie mieli sposobności doświadczyć. Apostoł Piotr, oddając szacunek prorokom Starego Testamentu, wiernie głoszącym przyszłe zbawienie, które sami pragnęli zrozumieć, mówi: ”Zbawienia tego poszukiwali i wywiadywali się o nie prorocy, którzy prorokowali o przeznaczonej dla was łasce, starając się wybadać, na który albo na jaki to czas wskazywał działający w nich Duch Chrystusowy, który przepowiadał cierpienia, mające przyjść na Chrystusa, ale też mające potem nastać uwielbienie. Im to zostało objawione, że nie sobie samym, lecz wam usługiwali w tym, co teraz wam zostało zwiastowane przez tych, którzy w Duchu Świętym zesłanym z nieba opowiadali wam radosną nowinę; a są to rzeczy, w które sami aniołowie wejrzeć pragną.” (1 Piotr 1:10-12).

Zagadnienia z Boskiego planu wieków można zrozumieć jedynie przez chrzest Duchem Świętym od Boga. Wcześniej zagadnienia te były ukryte nie tylko przed mądrymi tego świata, ale również przed prorokami, i aniołami, którzy pragnęli w te rzeczy wejrzeć. Tylko ci, którzy są poświęceni całkowicie aż do śmierci, będą mogli wyrozumiewać i okazywać prawdziwą wdzięczność za wspaniałą, otrzymaną od Ojca Niebieskiego miłość i łaskę.

„Niech dziękują ci, Panie wszystkie dzieła twoje, A wierni twoi niech ci błogosławią! Niech mówią o chwale królestwa twego I niech opiewają potęgę twoją, Aby oznajmiać ludziom potęgę twoją I wspaniałą chwałę królestwa twego!” (Ps.145:10-12)